Przejdź do treści forum

Pierwsze w Polsce forum medyczne dla kobiet :) poruszamy tematy które interesują w największym stopniu kobiety. Dołącz do naszej społeczności i poznaj wypowiedzi kobiet odnośnie problemów zdrowotnych które być może dotyczą także Ciebie.


Dodaj nową odpowiedź

Dodaj nową odpowiedź

Dodaj odpowiedź

Możesz używać: BBCode Obrazki Emotikonki

Wszystkie pola oznaczone %s muszą zostać wypełnione.

Wymagane dane do wprowadzenia dla gości


Wymagana informacja

Podgląd tematu (najnowsze pierwsze)

33

hemoroidy to zupełnie inna choroba niż szczelina, miałam  wykonaną kolonoskopię , robię to badanie regularnie ze względu na obciążenie w rodzinie i dlatego nie ma obawy jeżeli chodzi o raka, ale masz rację trzeba to robić nawet profilaktycznie . Rak jelita grubego jest podstępny, nie daje początkowo objawów, a kiedy sie pojawią może być za późno, u mojej mamy tak było.

32

Polecam Ci przed podjęciem jakichkolwiek kroków w kierunku medycyny tradycyjnej, zioła albo maść, także dobre na hemoroidy są domowe sposoby takie jak nasiadówki. Jednak, jeśli ból będzie nie do wytrzymania to lepiej po prostu udać się na usuniecie hemoroidów, do dobrego chirurga a najlepiej oby to była chirurgia laserowa.

31

To teraz moze ja. Miałem szczeline odbytu i udało mi sie ja wyleczyc bez szpitala. Ale nikt nie pisze o tym ze ze szczeliny odbytu moze powstac rak  jelita grubego a czasami tak bywa. Jezeli masz szczeline trzeba zrobic tez kolonoskopie. Rak jelita grubego rozwija sie dosc długo i 10 lat to jest sporo czasu aby go wykryc ale trzeba kolonoskopie. Ja miałem szczeline rowno 10 lat i dzis musiałem wykonywac kolonoskopie z podejrzeniem raka jelita grubego. Wiec tu ku przestrodze dla was jak szczelina to i kolonoskopia. Moze ten wpis uratowac komus zycie.

30

jestem po wizycie kontrolnej, nastąpiła poprawa ale szału nie ma , do kontroli za 2 miesiące, znowu Proktis M maść  rano i wieczorem, proclolact, nasiadówki z kory dębu, cyclo3 fot  2x dziennie.

29

zapomniałam dodać, że cały czas jem dużo warzyw gotowanych , mięso tylko gotowane i mało , piję minimum 2 l płynu, jem owsianą zupę na śniadanie, i piję parafinę w płynie. dwa razy w tygodniu rybę z piekarnika w foli . zero kiełbas, czasem plasterek gotowanej szynki na chleb , zamiast masła oliwa z oliwek .

28

dzień dobry,
zachorowałam na szczelinę w marcu 2017, pojawiło się  obfite krwawienie i  ból, udałam się do przychodni w najlepszym  szpitalu w Poznaniu, która zajmuje się sprawami proktologicznymi i postawiono tam diagnozę. Wcześniej poszłam do chirurga prywatnie, który nie poznał się na problemie zapisał maści , czopki i nie było poprawy. Pan doktor Herman zapisał leki i przeszło. Ufna jak dziecko  żyłam sobie dalej , nie czując zagrożenia, dodam ,że cierpiałam na zaparcia, starałam się dużo pić ale jednak w pracy zapominałam czasami o tym , niestety zaparcia powróciły w lipcu 2017, do tego bardzo ciasny zwieracz, wysiłek i zwieracz pękł. Początkowo tylko krwawiłam , udałam się do proktologa ale już nie w szpitalu bo terminy były bardzo odległe, który zapisał leki ale one nie pomagały , ból był coraz większy, przestałam jeść, tylko piłam wodę z miodem , ponieważ przy defekacji prawie mdlałam, żadne czopki , maści nie pomagały , ból był potworny i trwał niezmiennie, odwiedzałam kolejnych cenionych proktologów nawet tych w szpitalu ( dzięki dobremu sercu Pani rejestratorki udało mi się tam dostać) ale poprawy nie było, we wrześniu udałam się do doktora Demuta, którego poleciła mi koleżanka, jako do ostatniej deski ratunku. Przy badaniu wyłam z bólu, ale cóż musiał to zrobić żeby się zapoznać z moim stanem. Dał mi jeszcze 3 tygodnie szansy na wyzdrowienie . Zapisał leki,   maści, czopki i dzisiaj jest o niebo lepiej . Jeszcze boli ale już funkcjonuję , jem , czasami nie boli , krwawienie ustało, dzisiaj idę na wizytę kontrolną, Podam leki które mi zapisał . Najpierw czopki Posterisan H rano ,a wieczorem Unigel. Przez 3 tygodnie tabletki Cyklo3   5 dni 2x2 potem 2x1. Jak sie czopki skończą to maść Proktis M rano i wieczorem smarować do odbytu, przez cały czas pić probiotyk Proktolakt 2x1. Pan doktor bardzo miły , wszystko miałam wytłumaczone , wypisane jak, co po kolei używać, zero chaosu i pośpiechu.

27

jesli nie chcesz isc na operacje to polecam poczytac tego bloga. http hmm /hemoroidy .blog/  domowe-sposoby /
sa tu podane bardzo istotne wiadomosci.

26

Ewa S napisał/a:

Wyleczyłam szczelinę odbytu.
Miałam szczelinę na zwieraczu odbytu. Nie udało mi się jej wygoic gdy była ostra. W sumie szczelina mi dokuczała przez 7 miesięcy. Chodziłam po lekarzach i szukaliśmy skutecznej terapii. Kiedy już taką znaleźliśmy wygojenie zajęło 30 dni. Później szczelina znowu mi się otworzyła (malusieńko) po 3 dniach twardego stolca. Przyznam, że całkowicie zarzuciłam stosowania terapii. Na szczęście szczelina zasklepiła się po tygodniu stosowania terapii.

Terapia wyglądała następująco:
1. Dieta- koniecznie trzeba zadbać o to by stolec był miękki- jadłam dużo warzyw (gotowanych i surówek), kasz (szczególnie jęczmienną), pełnoziarnisty chleb na zakwasie, owoce i piłam 1,5-2 l dziennie. Spożywałam 5 posiłków co 3 godziny: 3 duże posiłki i 2 przekąski z owoców. Rano na czczo wypijałam moczone przez noc ( w zimnej wodzie) zmielone siemie lniane.
2. 3 x dziennie smarowałam szczelinę (wkładając palec do środka i smarując ranę) Unigel'em (bez recepty). Podczas smarowania ćwiczyłam mięśnie zwieraczy odbytu. I chociaż nie każdy lekarz wierzył, że Unigel, który nie ma leczniczych substancji, jest w stanie pomóc, to wiem, że miał on ogromne znaczenie w odzyskaniu zdrowia. Zużyłam 2x 30g Unigelu.
3. rano i wieczorem stosowałam czopek Anusir ( bez recepty) z kwasem hialuronowym- polecam. Stosowałam wcześniej Proctis M, ale ma on o połowę mniejszą dawkę kwasu hialuronowego. Za to Proctis M pomogły mi na mokry odbyt, który dokuczał mi jeszcze przed odkryciem niniejszej terapii.
4. Ćwiczenia z dilatatorem. Ponieważ miałam zbyt zaciśnięte zwieracze odbytu, to ćwiczyłam na palcu. Ćwiczenie przeprowadzałam podczas smarowania Unigel'em. Należy zaciskać 20x na 3 sekundy zwieracze na dilatatorze/palcu, a następnie je rozluźniać. Takie ćwiczenia wykonywałam 3x dziennie. Proktolog powiedział, że takie ćwiczenia sa równie skuteczne jak botoks.
5. Ponieważ w pupce jest sporo bakterii to po każdym wypróżnieniu smarowałam pupkę w środku płynem Lugola, roztwór wodny. Dla ułatwienia wprowadzenia stosowałam Unigel.
6. Lekarz podpowiedział mi, że dla rozluźnienia mogę stosować ziołowe tabletki uspokajające Labofarm. Przyjmowałam je 2-3 x dziennie. Nie powodowały nadwrażliwości na promienie słoneczne.

Dodatkowe uwagi:
1. Po wygojeniu szczeliny nadal ćwiczę z dilatatorem (2x dziennie), gdyż nie odzyskałam jeszcze pełnego rozluźnienia zwieraczy. Teraz jako smarowidła używam nawilżającego żelu intymnego z kwasem mlekowym Feminum.
2. Nadal dbam o dietę.
3. Sugeruję stosowanie probiotyków jelitowych w czasie terapii i czegoś na wsparcie układu immunologicznego (np. cynk, selen i chrom), gdyż po tak długim stresie i bólu, zostałam zaatakowana przez Candida Albica.

To da się wyleczyć. Mi ogromne wsparcie dał mąż, który zaglądał mi w pupkę i mówił, jak sprawy się mają, że się goi i że wygląda to coraz lepiej.
Nie wycięłam brodawki wewnętrznej i guzka wartowniczego, gdyż nie jestem gotowa na więcej bólu. Nie dokuczają mi te pamiątki po szczelinie. Dokucza mi sama blizna, gdyż jest wrażliwa na ucisk (twardy stolec), ale liczę na to, że z czasem się uspokoi.

Szczelinę da się wyleczyć i wierzę, że każdy da radę. Cieszę się, bo trafiłam na wspaniałego i ludzkiego lekarza, który nie poddawał się i szukał nowych rozwiązań, by znaleźć wreszcie to skuteczne. Dziękuję doktorze:)
Wierzę również, że Bóg doświadczył mnie w ten sposób, bym nauczyła się doceniać dobro jakiego doświadczam w życiu, bliskich i piękno świata. I by zrozumieć, że inni też moga cierpiec po cichu i mieć więcej wyrozumiałości dla nich. Wierzę, że Pan Bóg wysłuchał moich modlitw i pomógł mi wyzdrowieć.


Terapie nieskuteczne w moim przypadku:
1. Robiona na receptę maść z Diltiazemem- na rozluźnienie, samodzielnie stosowana.
2. Doustne stosowanie tabletek z diltiazemem- ostatecznie dostałam uczulenia na całym ciele.
3. Robiona na receptę maść z nitrogliceryną.
4. Robiona na receptę maść z sucralfatem.
5. Robione na receptę czopki ze sterydem.

25

Wyleczyłam szczelinę odbytu.
Miałam szczelinę na zwieraczu odbytu. Nie udało mi się jej wygoic gdy była ostra. W sumie szczelina mi dokuczała przez 7 miesięcy. Chodziłam po lekarzach i szukaliśmy skutecznej terapii. Kiedy już taką znaleźliśmy wygojenie zajęło 30 dni. Później szczelina znowu mi się otworzyła (malusieńko) po 3 dniach twardego stolca. Przyznam, że całkowicie zarzuciłam stosowania terapii. Na szczęście szczelina zasklepiła się po tygodniu stosowania terapii.

Terapia wyglądała następująco:
1. Dieta- koniecznie trzeba zadbać o to by stolec był miękki- jadłam dużo warzyw (gotowanych i surówek), kasz (szczególnie jęczmienną), pełnoziarnisty chleb na zakwasie, owoce i piłam 1,5-2 l dziennie. Spożywałam 5 posiłków co 3 godziny: 3 duże posiłki i 2 przekąski z owoców. Rano na czczo wypijałam moczone przez noc ( w zimnej wodzie) zmielone siemie lniane.
2. 3 x dziennie smarowałam szczelinę (wkładając palec do środka i smarując ranę) Unigel'em (bez recepty). Podczas smarowania ćwiczyłam mięśnie zwieraczy odbytu. I chociaż nie każdy lekarz wierzył, że Unigel, który nie ma leczniczych substancji, jest w stanie pomóc, to wiem, że miał on ogromne znaczenie w odzyskaniu zdrowia. Zużyłam 2x 30g Unigelu.
3. rano i wieczorem stosowałam czopek Anusir ( bez recepty) z kwasem hialuronowym- polecam. Stosowałam wcześniej Proctis M, ale ma on o połowę mniejszą dawkę kwasu hialuronowego. Za to Proctis M pomogły mi na mokry odbyt, który dokuczał mi jeszcze przed odkryciem niniejszej terapii.
4. Ćwiczenia z dilatatorem. Ponieważ miałam zbyt zaciśnięte zwieracze odbytu, to ćwiczyłam na palcu. Ćwiczenie przeprowadzałam podczas smarowania Unigel'em. Należy zaciskać 20x na 3 sekundy zwieracze na dilatatorze/palcu, a następnie je rozluźniać. Takie ćwiczenia wykonywałam 3x dziennie. Proktolog powiedział, że takie ćwiczenia sa równie skuteczne jak botoks.
5. Ponieważ w pupce jest sporo bakterii to po każdym wypróżnieniu smarowałam pupkę w środku płynem Lugola, roztwór wodny. Dla ułatwienia wprowadzenia stosowałam Unigel.
6. Lekarz podpowiedział mi, że dla rozluźnienia mogę stosować ziołowe tabletki uspokajające Labofarm. Przyjmowałam je 2-3 x dziennie. Nie powodowały nadwrażliwości na promienie słoneczne.

Dodatkowe uwagi:
1. Po wygojeniu szczeliny nadal ćwiczę z dilatatorem (2x dziennie), gdyż nie odzyskałam jeszcze pełnego rozluźnienia zwieraczy. Teraz jako smarowidła używam nawilżającego żelu intymnego z kwasem mlekowym Feminum.
2. Nadal dbam o dietę.
3. Sugeruję stosowanie probiotyków jelitowych w czasie terapii i czegoś na wsparcie układu immunologicznego (np. cynk, selen i chrom), gdyż po tak długim stresie i bólu, zostałam zaatakowana przez Candida Albica.

To da się wyleczyć. Mi ogromne wsparcie dał mąż, który zaglądał mi w pupkę i mówił, jak sprawy się mają, że się goi i że wygląda to coraz lepiej.
Nie wycięłam brodawki wewnętrznej i guzka wartowniczego, gdyż nie jestem gotowa na więcej bólu. Nie dokuczają mi te pamiątki po szczelinie. Dokucza mi sama blizna, gdyż jest wrażliwa na ucisk (twardy stolec), ale liczę na to, że z czasem się uspokoi.

Szczelinę da się wyleczyć i wierzę, że każdy da radę. Cieszę się, bo trafiłam na wspaniałego i ludzkiego lekarza, który nie poddawał się i szukał nowych rozwiązań, by znaleźć wreszcie to skuteczne. Dziękuję doktorze:)
Wierzę również, że Bóg doświadczył mnie w ten sposób, bym nauczyła się doceniać dobro jakiego doświadczam w życiu, bliskich i piękno świata. I by zrozumieć, że inni też moga cierpiec po cichu i mieć więcej wyrozumiałości dla nich. Wierzę, że Pan Bóg wysłuchał moich modlitw i pomógł mi wyzdrowieć.


Terapie nieskuteczne w moim przypadku:
1. Robiona na receptę maść z Diltiazemem- na rozluźnienie, samodzielnie stosowana.
2. Doustne stosowanie tabletek z diltiazemem- ostatecznie dostałam uczulenia na całym ciele.
3. Robiona na receptę maść z nitrogliceryną.
4. Robiona na receptę maść z sucralfatem.
5. Robione na receptę czopki ze sterydem.

24

Zamawiałam przez internet, na stronie u producenta ziółek. Widziałam kilka razy w aptekach ale cena była trochę wyższa. Dobra, to się już chyba nie będę kremowała. Co do seksu analnego to my uprawialiśmy , ale uważaliśmy aby dbać o nawilżenie i aby nie było takiego duzego tarcia. Hemoroidy tez mam, początkowo się winiłam,że to własnie przez seks ananly, teraz sobie tłumacze,ze praktyfcznie każdego mogło to dopaść ( wiekszość osób w Polsce w pewnym okresie życia ma ponoć problem z hemoroidami).

23

Ja raz sobie taki krem dziewczyny nałożyłam big_smile No musiałam spróbować, skoro poczytałam sobie o tym na forach jednak nie polecam. Ulgi nie daje to żadnej moze tylko troche chłodzenia. Co do seksu to nigdy nie miałam analnego seksu, ale hemoroidy mam sad Pamiętam,że mnie bardoz blokował seks analny, nie chciałam uprawiać bo bałam się ,ze pojawią sie hemoroidy. I co? I nic to nie dało poniewaz hemoroidy i tak mi sie pojawiły. te ziółka to gdzie kupujecie?

22

Taki krem może coś zdziałać? Bo mi nawet na myśl nie przyszło aby spróbować się czymś takim smarować. procto vitale powinno Ci pomóc. Naprawdę pomaga, co widzę po sobie, ale trzeba to brać przez dłuższy czas ( sama brałam przez 3 miesiące, była spora poprawa), potem przerwałam na 2 miesiące, jednak pewne bóle i świąd powróciły, tak wiec wróciłam do ziólek i sobie je co jakie czas zamawiam. nie są takie tanie, ale czego się nie robi dla własnego komfortu.

21

No wlaśnie sama mam i hemoroidy i szczelinę. Już sama nie wiem co robić sad Słyszałam,ze niektóre kobiety używaja kremów do twarzy i nakładaja je na hemoroidy. Czy to jednak rzeczywiscie może zadziałać? Czy to nie jest jakaś bzdura ?

20

Możesz powiedzieć gdzie się leczysz? Jeśli jesteś z Warszawy to szczerze polecam kierowniczkę oddziału proktologicznego w szpitalu św. Elżbiety - docent M. Kołodziejczak. W rejonie nie znajdziesz bardziej wykwalifikowanego i doświadczonego lekarza. Jeśli chodzi o trudne zabiegi i operacje, to nawet lekarze z innych placówek odsyłają do pani docent, tak duże ma poważanie w środowisku medycznym

19

Witam,
Męczyłam się ze szczeliną latami. Doprowadziła się do stanu, że płakałam na toalecie z bólu. Zdecydowałam się na zabieg. Byłam u trzech proktologòw i każdy kierował mnie na zabieg. Miałam już termin i czekałam... Ale pokusiło mnie wybrać się do jeszczę jednego proktologa z polecenia który już na pierwszej wizycie usunął mi mały hemoroid laserowo, który jak okazało się był powodem moich przewlekłych szczelin odbytu. Po usunięciu hemoroidu tydzień bólu i po problemie. Zapomniałam co to ból przy załatwianiu.  Szczeliny się zagoily same. Na dzień dzisiejszy jestem po porodzie naturalnym po którym hemoroid powrócił i koszmar zaczął się od nowa. Jestem juz zapisana do tego samego proktologa. Mam nadzieje ze znowu będzie to tylko kwestia usunięcia hemoroidu. Dobra rada dla wszystkich "szczelinowcow" zacznijcie od usuwania hemoroidów zanim zdecydujecie się na zabieg usunięcia szczeliny i luzowanie zwieraczy co niesie ze sobą ryzyko.


Powered by : Punbb