Przejdź do treści forum

Pierwsze w Polsce forum medyczne dla kobiet :) poruszamy tematy które interesują w największym stopniu kobiety. Dołącz do naszej społeczności i poznaj wypowiedzi kobiet odnośnie problemów zdrowotnych które być może dotyczą także Ciebie.


Dodaj nową odpowiedź

Dodaj nową odpowiedź

Dodaj odpowiedź

Możesz używać: BBCode Obrazki Emotikonki

Wszystkie pola oznaczone %s muszą zostać wypełnione.

Wymagane dane do wprowadzenia dla gości


Wymagana informacja

Podgląd tematu (najnowsze pierwsze)

43

5 lat temu miałem pierwszy raz świerzb - zaraziłem się przez kontakt z osobą zarażoną. Kupowałem te wszystkie środki na receptę - żadne z nich nie pomagało. Walczyłem 0,5 roku. Po pół roku poprosiłem znajomą farmaceutkę o pomoc. Poradziła mi maść siarkową. Lekarz rodzinny nie widział jak przepisać, ale dostałem od niej recepturę. Rp. Sulfuris ppti 20,0 Vaselini flavi ad 100,0 - na zniżkę teraz kosztuje ok. 10,5. Niestety, trzeba się smarować 2 razy dziennie bez mycia. Myłem się dwa razy dziennie, w tym drugie mycie to była kąpiel w 2-3 kg soli kuchennej przez ok. 10 dni. Podczas jednej kąpieli wyciągnąłem martwego skubańca. Normalnie, jego wielkość to do chyba 0,6mm, ale ten miał ok.1 mm. Jak na świerzba był wielki, przezroczysty i martwy, nie ruszał się...Smarowałem dosyć grubą warstwę tej siarki, dlatego musiałem mieć około 10 tych pojemniczków, wtedy kosztowały 8,5 zł chyba na zniżkę. Skóra była wysuszona i straciła swoją warstwę ochronną, ale świerzbowiec umarł. Po kuracji zastosowałem emolium i ceptaphil, żeby odbudować skórę(warstwę lipidową). Ja mam skórę mieszaną, czasami raczej tłustą, ale musicie uważać na siarkę, każdy reaguje inaczej.
Niestety, teraz znowu się zaraziłem, tym razem na wycieczce w Indiach. Wszędzie zdejmowałem klapki, buty, bo tam takie zwyczaje. Drugi raz przy zarażeniu myślałem, że to uczulenie na stopach. Reakcja za drugim razem wychodzi po 1-4 dniach od zarażenia. Ale jednak objawy zaczęły przypominać świerzb - na razie lekkie swędzenie. Znowu zaczynam kurację. Na szczęście zorientowałem się wcześniej. Kupiłem tam na miejscu iwermektynę - tam kosztuje 3zł za 15 mg- koło 50 rupii w aptece. Facet się zlitował, bo widział, że biały człowiek przyjechał i się zaraził., a tam też iwermektyna na receptę, ale czasami wydają. Nie wiem, czemu w necie są takie ceny... ale przebitka jest niezła. Ogólnie nie chce mieć nawrotu i znowu bawić się z tym 0,5 roku, więc zastosowałem iwermektynę w dawce 15mg (200um na kg). Posmarowałem się od razu permetryną tego samego dnia. I kupiłem te maści siarkowe plus kąpiele w soli, czasami dodawałem olejku goździkowego albo z zielonej herbaty. Na razie zdycha. Zobaczymy co będzie za 2-4 tygodnie. Wszystkie rzeczy teraz noszone do worka, a tego co nie można wyprać w 60 stopniach to w roztworze alergoffa moczę w wannie. Rzeczy z wyjazdu jeszcze nie rozpakowane, trochę się ich brzydzę, ale niestety trzeba będzie włożyć do wanny z roztworem allergoffa.
Pozdrawiam i życzę powodzenia... jak macie jakieś pytania, to piszcie meditonoMALPAo2.pl

42

Ewa listowska napisał/a:

Polecam stronę swierzb.5v.pl jest tam duzo porad i przede wszystkim informacje jak zapobiegac, zeby swierzb nie przeniosl sie na innych domownikow. Również broszure narodowego instytutu zdrowia publicznego warto przeczytac.

Duzo tam informacji i ciekawe odpowiedzi na pytania. Niemniej najwazniejsza jest wizyta u lekarza

41

Polecam stronę swierzb.5v.pl jest tam duzo porad i przede wszystkim informacje jak zapobiegac, zeby swierzb nie przeniosl sie na innych domownikow. Również broszure narodowego instytutu zdrowia publicznego warto przeczytac.

40

o mój  boże to przerażające, 21 wiek i takie paskudztwa się panoszą, okropność

39

fairy napisał/a:
ulcia napisał/a:

a jak sie stosuje ten novoscabin?

Wieczorem bierzesz ciepłą kąpiel z szarym mydłem i po kąpieli smarujesz się płynem cała! Leki przeciwalergiczne też Ci się na pewno przydadzą, żeby zniwelować świąd. Wypierz wszsytko w conajmniej 60 stopniach  albo zawin w worki na 72h. Wszyscy którzy z Tobą mieszkają muszą się leczyć! to ważne bo będziecie  się zarażać jeden od drugiego!

Ja tak samo zrobilam, ale aptekarka sprzedala mi skinscabin,to chyba to samo. u mnie kuracja trwala 4 dni i tez stosowalam szare mydlo. Oczywiscie wszystko trzeba wyprac!

38

ulcia napisał/a:

a jak sie stosuje ten novoscabin?

Wieczorem bierzesz ciepłą kąpiel z szarym mydłem i po kąpieli smarujesz się płynem cała! Leki przeciwalergiczne też Ci się na pewno przydadzą, żeby zniwelować świąd. Wypierz wszsytko w conajmniej 60 stopniach  albo zawin w worki na 72h. Wszyscy którzy z Tobą mieszkają muszą się leczyć! to ważne bo będziecie  się zarażać jeden od drugiego!

37

a jak sie stosuje ten novoscabin?

36

ulcia napisał/a:

ten swierzb to jakas masakra, ile trwa leczenie?? mecze sie juz 3 tyg i nadal swedzi

szybko się tego nie leczy sad ale jak sie bedziesz trzymać zaleceń to wyleczysz to porządnie, bo świerzb ma to do siebie, że jak jest niedoleczony to lubi wracać! mnie lekarz dał tylko leki przeciwalergiczne i dopiero pani w aptece poleciła novoscabin. bo bez recepty i popularny. no i po miesiącu było ok.

35

ten swierzb to jakas masakra, ile trwa leczenie?? mecze sie juz 3 tyg i nadal swedzi

34

a to można tak z octem stosować? nie podrażniło ci skóry?
i czy swędzenia nie ma?

33

Ja leczyłam siebie i męża novoscabinem na zmianę  z octem (tzn. novoscabin wieczorem po ciepłej kąpieli szarym mydłem, a w ciągu dnia przecierałam octem. Oczywiście miałam l4 ;p) + zyrtec albo allegra, kto co woli wink i po miesiącu pomogło.

32

Skuteczna kuracja na świerzba , wszy łonowe . Bez tabletek tłustych plam itp. więcej info na gg 54139418

31

czytałam na różnych forach, że warto dezynfekować pranie w clovin II septon. Czy któraś z Was to sprawdzała? czy istnieją inne proszki do prania takie jak ten? gdzie go kupić najtaniej?

30

Sposób na świerzb 100% skuteczny !!!!!! Sprawdzony  i skuteczny nawet w 200% o ile to możliwe smile  Wyleczyłam się ja moja rodzina . Działa  i zabija robaki od razu - poprawa już po 1-2 dniach. Po 2 tygodniach nie ma robaczków. Należy w trakcie kąpieli  na gąbkę razem z żelem pod prysznić wsypywać bardzo dużo soli i bezpośrednio nacierać nią ciało długo i mocno , na początku będzie bardzo mocno szczypać ale po kilku dniach minie wszysto. Poza tym swędzące miejsca i krosty ( nie drapać ) ale nagrzewać  suszarką  trzymac w 1 miejscu i nagrzewać ( do momentu aż nie mozna wytrzymać- miejsca zaatakowanie przez świerzb są bardzo wrażliwe na temperaturę już po chwili będzie szczypac wysoka temperatura zabija nie tylko żywe robaki ale także jajką - pękają jak popcorn dlatego nagrzewanie suszarką jest bardzo ważne !! )  . Na początku swędziało mnie wszędzie i 1 dnia nagrzewania myślałam ze zbankrutuję z opłatami na prąd jezeli będę musiała  tak często ogrzewać  swędzące miesca, ale po 2 dniach swędziała mnie już tylko połowa miejsc tych co wcześniej a po 3 już tylko nieliczne . Wysoka temperatura najlepiej zabija tego robaka. Nacieranie solą i nagrzewanie suszarką DZIAŁA NAJLEPIEJ!! Nie stosowałam w tym czasie żadnych maści i płynów które i tak na dłuższą metę nie działały świerzb wracał. Ubrania w których chodziłam ( w szczegółności bieliznę i skarpety wkładałam do zamrażarki na 24 h) w sumie chyba tylko 3 x tak zamroziłam rzeczy. Prałam w 60 stopniach  nic specjalnie nie sprzątałam nie zmieniałam pościeli częsciej niż zwykle. Swierzb zszedł potem tylko gdzieniegdzie swędziało krosty już się nie pojawiały aż zniknął smile Życzę powodzenia i nie wydawajcie kasy na leki które i tak nie działają !!!! smile

29

dzięki za sporo dobrych i ciekawych porad


Powered by : Punbb - Polityka Prywatnosci