Przejdź do treści forum

Pierwsze w Polsce forum medyczne dla kobiet :) poruszamy tematy które interesują w największym stopniu kobiety. Dołącz do naszej społeczności i poznaj wypowiedzi kobiet odnośnie problemów zdrowotnych które być może dotyczą także Ciebie.


Dodaj nową odpowiedź

Dodaj nową odpowiedź

Dodaj odpowiedź

Możesz używać: BBCode Obrazki Emotikonki

Wszystkie pola oznaczone %s muszą zostać wypełnione.

Wymagane dane do wprowadzenia dla gości


Wymagana informacja

Podgląd tematu (najnowsze pierwsze)

6

U mnie leczenie trwa już długo, dokucza mi ból kości, problem z oczami, no i jestem codziennie zdołowany i w depresji. Mam problemy ze snem i zasypianiem, praktycznie przez to wszystko cały świat mi się zawalił. Pocieszam się jednak, że mój znajomy, który też na to choruje jest normalnie żonaty i ma dziecko, więc tak źle być przecież nie może. Ta choroba ma dużo skutków ubocznych, współczuję wszystkim którzy muszą się leczyć.

5

W tej chorobie chodzi o to że przysadka nie wydziela dwóch hormonow (FSH,LH) bo ma za słaby sygnał (lub źle go odbiera) od podwzgórza, chyba jakoś tak. ale na pocieche powiem że dzieci możesz mieć i normalnie żyć, wystarczy odpowiednio przeprowadzona terapia zastępcza (niestety dożywotnia o ile rzeczywiście masz to o czym mówisz). Lecze się na własną ręke testosteronem, ale Tobie polecam wizytę u lekarza, dowiedz się wszystkiego.

4

A ja długo żyłem w niewiedzy że mam hipogonadyzm. 
Jakoś wcześniej nie spostrzegłem że coś może byc nie tak. 
Owszem zarost słabszy, owłosienie łonowe też ale przeciez różnie z tym bywa. Dopiero przez problemy w starankach o potomstwo wyszło na jaw co mi jest. Musisz jak najszybciej rozpocząć leczenie, im wcześniej tym lepiej, bo potem może być za późno. Tą chorobę nie od razu widać gołym okiem, uwidacznia się dopiero z czasem.

3

Moja druga połówka również walczy z hipogonadyzmem hipogonadotropowym. Wcześniej tylko za pomocą testosteronu a od 2.03 tego roku pregnylem (raz w tyg.) i merionalem(2 razy w tyg). Profesor u którego się leczymy jest pełen optymizmu jeśli chodzi o leczenie tej jednostki. Na własne oczy widziałam wyniki kuracji dwóch panów startujących z równie ciężkiego pułapu jak my. Nie łam się odpowiednie leczenie na pewno będzie skuteczne.

2

Hipogonadyzm to nie jest bardzo częsta choroba, powiedziałbym raczej, że dosyć rzadka, jednak i mnie przytrafiło się na nią zachorować. Strasznie mnie to dobija, ale walczę z tym. Mogę się pochwalić swoimi wynikami. Po 2 miesięcznej kuracji była kropelka spermy z kilkoma nieruchomymi plemnikami, a po 5 miesiącach już prawie mililitr i 100-tysięczne wojsko o słabym morale (morfologii), ale jest szansa na dalszą poprawę.

1

Witam. Nazywam się Olek i mam 22 lata. Choruje na hipogonadyzm od niedawna. Założyłem ten wątek bo za bardzo jeszcze nie wiem czego mogę się spodziewać po tej chorobie. Mam nadzieję, że spotkam tutaj osoby, które wymienią się doświadczeniem i opiniami jak sobie poradzić z nią w codziennym życiu. Dowiedziałem się niedawno i jestem trochę podłamany. Mam przez tą chorobę bardzo niskie poczucie wartości sad poradźcie coś


Powered by : Punbb