1 2018-01-17 11:07:34

Temat: Plamienie a test ciążowy pozytywny

Witam, nurtuje mnie taka sprawa:
około 11 stycznia (najpóźniej) powinnam dostać miesiączkę, jednak się nie pojawiła. W niedzielę 14 stycznia zaczęłam delikatnie plamić i byłam przekonana, że to początek okresu. W poniedziałek jednak okres się nie pojawił tylko nadal delikatnie plamiłam więc zrobiłam test ciążowy. Wyszedł pozytywny. We wtorek plamienia delikatnie się nasiliły ale nadal wystarczała tylko wkładka. W zasadzie te plamienia są naprawdę nieduże, przy podcieraniu się kilka niteczek gęstego brązowego śluzu. Powtórzyłam test ciążowy we wtorek i wynik znów był pozytywny. Dziś rano (środa) po skorzystaniu z toalety na papierze była plamka już nie śluzu tylko czerwonej krwi. Teraz znów delikatne plamienie na brązowo (pojedyncze niteczki brązowego śluzu - zwłaszcza przy podcieraniu po sikaniu). Naczytałam się, że takie plamienia mogą zwiastować poronienie i powiem szczerze, że strasznie się boję. Wczoraj zadzwoniłam do lekarza i poinformowałam go o dwóch testach pozytywnych i o tym, że plamię i to mnie niepokoi ale wizytę zdołał mi ustalić dopiero na piątek po południu.
Czy faktycznie jest się czego bać? Czy może powinnam spokojnie czekać do wizyty?