1 2017-08-12 15:12:25

Temat: Ciąża

Witam mam 35 lat i mieszkam w Londynie od 10 lat staraliśmy się o dziecko..10 lat temu byłam w ciąży po zamacicznej usunięta z lewym jajowodem..Potem starania o dziecko wykryto PCOS.ale powiedzieli ,że z tym można mieć dzieci..Ale niestety kilka lat nic..Zapisałam sie do kliniki niepłodności ale odmówili mi z pododu dużej otylości.Kolejna walka o operacje zmniejszenia żołądka  udało sie schudłam 45 kg i wróciłam po dwóch latach do tej samej kliniki niepłodności..Po badaniach i konsultacjach IVITRO..Kilka miesięcy czekania aż w końcu przyszedł czas zapisali mi leki ,zastrzyki i inne..Zadzwonili 21 dnia po okresie żebym zaczeła brać Progynowa i brałam przez 7 dni potem 2 dni przerwy i USG..Poszłam i tam pan doktor dziwnie patrzy w monitor i mówi że praedobodobnie ciąża..Hmhm szok poszłam oddać mocz i co? dwie kreski...Wpadłam w szał ,zaczełam płakać ,śmiać sie..Lekarz powiedział że widział na usg dwa ciałka żółte pęknięte i przez to podejrzewał ciąże ale jej nie widzi jeszcze w macicy bo to był dopiero nie cały 4 tydzień czy coś takiego..Od razu moje obawy bo 10 lat temu miałam ciążę pozamaciczną..Lekarz kazał zrobić badania krwi 712 to są wskaziniki e Anglii ale podobno wskazujące na wczesna ciąże czyli wszystko ok po dwóch dniach kazali zrobić jeszcze raz badanie krwoli ponad 2000 czyli bardzo dobrze urosło prawie trzy razy ..Tylko pani pielegniarka która mi pobierała krew powiedziała  że po dwóch dniach powinno być dwa razy tyle czyli pierwsze 712 to po dwóch dniach 1400 a ja mam ponad 2000 co to.może oznaczać czy to nie jest za duzo..I czego jeszcze nie widać nic na USG..Przepraszsm może to głupie pytania ale waruje po tych wszystkich przejściach..Pozdrawiam Wiera