1 2017-09-29 18:42:08

Temat: DZIWNA CHOROBA SKÓRY I NIE TYLKO

Witam  moje objawy trwają około 5 lat,moja skóra jest mocno (drażliwa,wrażliwa,przeczulona) przez 5 lat zdążyłem przestudiować cały internet lecz nie mogłem znaleźć nic podobnego do moich objawów,a więc odczuwam na ciele każdą koszulkę,dyskomfort po kąpieli,pieczenie skóry jest bardzo niekomfortowe,każde dotknięcie zostawia czerwoną pręge,odciska mi się pościel,są to dolegliwości z różnym natężeniem,do tego dochodzą dość częste poty pod pachami i nie tylko pod pachami taże brzuch,plecy,bardzo kleistej konsystencji pod pachami o nie przyjemnym zapachu ,bardzo czerwone piekące usta czerwień niekiedy wychodzi poza obramowania ust,śluzówki w nosie także pieką ciągle mam zatkany nos pomimo braku jakiego kolwiek śluzu w nosie,uczucie piasku w oczach często występuje,swędzenie między uchem a gardłem a dokładniej swędzenie kości czy chrząstki nad migdałem,w kryptach migdałkow białe kamienie które po  rozbiciu śmierdzą,ogólne zmęczenie,niekiedy bóle mięśni ,często czerwone plamki łuszczące się i piekące w okolicach skrzydełek nosa i brwi,częste przegrzewanie się organizmu uczucie ciągłego gorąca ( gotowania od środka) czy w zime czy w lato zawsze chodzę lekko ubrany.. często bardzo niskie ciśnienie niekiedy 50 na 90 ..Przeczulica skóry najbardziej mi doskwiera bo z tym nie mogę żyć,a każda koszulka na sobie to straszny dyskomfort,szczegolnie na tułowiu (brzuch,okolice nerek,okolice pach od pachy w dół) Robiłem różnego rodzaju badania,terczyca badana 4 razy,usg brzucha,tomografia zatok ( polip na lewej stronie),testy alergologiczne płatkowe,skórne wszystko OK bez diagnozy..spirometria,odwiedziłem 2 razy okuliste ( badanie dna oka,ciśnienie w oku itd) laryngologa odwiedziłem z 10 razy, brałem fluconazol,nystatyne , leki w kroplach na świąd w uchu,robiłem wymaz z gardła wyszedł gronkowiec złocisty mssa+++ i candycia albicans ++ , brałem doustne leki przeciwgrzybiczne do płukania jamy ustnej,brałem antybiotyk w tabletkach ale średnio pomógł na gronkowca ponieważ miałem infekcję gardła..  pomógł domięśniowy antybiotyk z antybiogramu na gronkowca.. 10 zastrzyków z klindamacyny ( chyba taka nazwa),brałem szczypionke o nazwie Ismigen na odporność,różnegotypu leki odpornościowe (homeopatia,probiotyki itd),Byłem u dermatologów chyba z 10 razy diagnoza to wysypka "niewiadomego pochodzenia" również podejrzenie o rodzaj dermografizmu,Brałem leki typu ,clatra,zyrtec,ketotifen w ilościach dużych i 0 poprawy,badałem się na Hiv,Chlamydie,Lambie,Borelioze (test elisa),Mocz,witamina B12,Morfologia ( z rozmazem,OB,Trzustka,Wątroba,leukocyty,erytrocyty,hemoglobina wszystko ok,rentgen klatki piersiowej ok,Ige całkowite ,glukoza w surowicy OK,kreatynina ok,cholesterol 222,4 , przeciwciała przeciwjądrowe ANA na sjorgena w normie,Aldosteron w normie,Nawet stosowałem leki na nerwicę które również nic nie dawały,a tylko ogłupiały,5 lat się męczę i nie ma lekarza który by pomógł,starałem się o skierowanie do szpitala lecz aby je dostać trzeba być w stanie agonalnym..Ja przez 5 lat czuje się jak chodzący trup, stosowałem również całą gamę suplementów , dlpa,msm,kwas alfa lipinowy,wit b12,b6 itd , wit c, wit d ,k2,wyciąg z pestek grejfruta,liść oliwny,was aprylowy,czosnek,roznego rodzaju kwasy omega i dużo innych cudów świata które i tak nic nie pomagały,diete eliminacyjną też stosowałem lecz nie zauważyłem różnicy..Proszę o pomoc jeśli w ogóle jest to możliwe

2 2017-10-10 08:42:03

Odp: DZIWNA CHOROBA SKÓRY I NIE TYLKO

Na Twoim miejscu jak najszybciej udałabym się na konsultacje do kilku lekarzy. Niestety 2 lata temu stwierdzono u mnie chorobę, której nie miałam. Wydałam mase pieniędzy na leczenie, które nie przynosiło żadnych efektów. Czuła,m się coraz gorzej i to nie tylko fizycznie, ale też psychicznie, bo nie wiedziałam co mi dolega i przestawałam widziec dla siebie nadzieje na powrót do zdrowia. Koleżanka pewnego dnia postanowiła poszukać ze mną informacji o chorobach, które mają takie same lub podobne objawy do moich. Trafiłyśmy wtedy tutaj https://www.febumed.com.pl/luszczyca/lu … -leczenie/ i ten artykuł odmienił moje całe przyszłe życie, bo dał nadzieje na wyzdrowienie. Objawy idealnie pasowały do moich, wszystko się zgadzało. Jeszcze tego samego miesiąca pojechałam do wybitnego specjalisty w Warszawie, który potwierdził,że cierpie na łuszczycowe zapalenie stawów. Teraz czuje się w miarę dobrze i to zarówno fizycznie jak i psychicznie, bo w końcu wiem co mi dolega i wiem jak to leczyć.

Ostatnio edytowany przez cassan (2017-10-10 08:43:50)