1 2019-04-17 15:51:36

Temat: problem z okularami

Mam bardzo nietypowy problem z okularami.
Jako dziecko stwierdzono u mnie astygmatyzm i przez wiele lat nosiłem (choć nie za często) dość mocne okulary, grube i ciężkie.
Jakieś 7 lat temu postanowiłem zrobić sobie badanie wzroku i nowa parę okularów. Okulista (pani okulistka smile ) badał mnie
dość długo i przepisał receptę:



prawe oko  +1,75 na cylindrze -1(oś 9) i

lewe +4 cylinder -2 (oś 5).



W okularach widziałem dość dobrze.
Zakupiłem chyba z 3 pary (jakaś promocja w Vision Expres była) i niedawno postanowiłem wyrobić sobie nową parę okularów, i tu zaczyna się mój problem.
Poszedłem prywatnie do jednego z niewielu okulistów w moim mieście który stwierdził że moje prawe oko ma wadę -0,5 (7 lat wcześniej miałem +1,75 z cylindrem).
Problem polegał na tym że zbadał mnie bardzo szybko, cała wizyta (z badaniem komputerowym) trwała ok 15 min, badanie (oglądanie tablic) może max 10 min i wypisał następującą receptę:


prawe oko -0,5
lewe oko +4,5 cylinder -4 (oś 5)


Jestem ledwo po 30-stce, ale chciałem okulary do komputera i czytania. Starszy pan stwierdził że w moim wieku nosi się jedną parę okularów, a osobno do czytania a osobno do "dali" wyrobię sobie gdy będę po 40-stce. Na samym badaniu faktycznie z daleka widziałem lepiej na prawe oko, ale tekst (gdy patrzyłem obiema oczami) z bliska mi się jakby rozmywał. Samo prawe oko, widziało dobrze. Prawe i lewe= tekst raczej rozmazany.



Wróciłem do domu i poczytałem kilka artykułów na temat różnicy w wadzie między lewym okiem a prawym. Gdzieś znalazłem informacje że nie powinno się wyrabiać
większej różnicy niż 3 dioptrie (gdy jedno oko ma wadę + drugie -). Więc postanowiłem zamówić okulary:


prawe - 0,5
lewe 4,25 cylinder -2 (oś 5)


Chciałem aby lewe szkło pozostało takie jak w poprzednich okularach (podniosłem tylko o 0,25 sferę) aby łatwiej przywyknąć do minusa na prawe oko, i aby różnica nie była aż tak wielka, dodatkowo nie podnosząc cylindra do -4 szkła były dwa razy tańsze. Dziś przyszły nowe okulary. Po założeniu obraz mi się znowu lekko rozmazuje (gdy patrzę obiema oczami), ale samo prawe oko widzi lepiej niż w poprzednich. Mam tez wrażenie że podniesienie o 0,25 samej sfery sprawiło że lewe oko zaczęło pracować i chcę widzieć. Od zawsze miałem tak że prawe widzi lepiej, a dzięki temu miałem wrażenie że nie potrzebuje okularów bo widzę dobrze. Oczywiście tylko prawe oko widziało (w miarę) dobrze, a ja miałem wrażenie że oba widzą. Jest mi w nowych okularach strasznie dziwnie, mam problemy z przestrzenią, mam też wrażenie że obraz na brzegach okularów mi się zniekształca. Głowa mnie póki co nie boli, ale chce mi się spać smile Mam też wrażenie że gdy coś jest na jednej odległości (książka, laptop itp) to wzrok się przyzwyczaja i widzę w miarę dobrze, ale gdy tylko oderwę wzrok lub poruszę książką, znów się rozmazuje.


Proszę odpowiedzcie czy:


1. Dobrze zrobiłem tylko trochę sam podnosząc sferę, jednocześnie nie podnosząc cylindra? Moje lewe oko tak czysto to nie widziało nigdy, w sumie już się pogodziłem że lepiej nie będzie. Mogłem przecież wyrobić takie jak na recepcie albo jak na starej recepcie (7 lat wcześniej)?


2. Moje objawy są typowe gdy przez prawie całe życie nosi się okulary na plusie na cylindrach, a teraz nagle minus.
3. Czy to prawda że nie powinno nosić się tak dużych różnic między jednym okiem a drugim?
4. Czy będąc świeżo po 30-stce można spokojnie wyrobić sobie dwie pary, jedne do czytania i komputera a inne do dali?
5. Tak krótkie badanie okulistyczne mogę uznać za dokładne?


Okulary mogę w ciągu 30 dni zwrócić lub wymienić moce. To, czy się w ciągu kilku dni przyzwyczaję czy nie, to zauważę sam, pytanie czy mogę sobie tym co opisałem powyżej zepsuć wzrok.


Proszę o odpowiedz smile